Choć do domu Tr było jeszcze 30 minut drogi nadjechała jej mama.
-o tutaj jesteś.
-mama??, wracasz ze sklepu? Trochę późno, m się wydaje. Czy mam zły zegarek?
-zegarek masz dobry. Wracam właśnie od cioci Peli, jedziesz ze mną?
-tak.
Tr wsiadła do Mercedesa. Zastanawiała się nad swoim życiem i czy to ma sens?
-córciu co ma sens?
-ale co?
-powiedziałaś „czy to mam sens” o co ci wtedy chodziło?
-a nieważne! Jestem na Florydzie już 1 dzień i już zostałam okłamana i to przez BFF.
-chcesz pogadać?
-myślę że nie. Mamo nie obrażaj się tylko.
Przez resztę drogi nie odzywali się do siebie. Taylor czuła że mama się ”nie” obraziła. Bo wie ze ja przechodzę to w sobie ta bulwersacje.
Taylor biegła szybko do domu. Poszła do swojego pokoju i podłączyła telefon pod ładowarkę…Otworzyła pokój bo zamierzała przewietrzyć swój pokój. Podeszła do okna, właśnie jechał Justin chciała krzyknąć Hej ale usłyszała jak dzwoni jej telefon. Była to Kaytlin.
-Hej skarbuś;*
-Cześć.
-Sąsiadka mi mówiła ze byłaś razem z Viką u mnie.
-Tak byłam, tylko nie rozmawiajmy o Viki.
-Chcesz pogadać?
-A możesz wpaść?
-Tak, dla cb wszystko.
Rozłączyła się. Znowuż podeszła do okna i wpatrywała się w zachód słońca który był naprawdę piękny. Znowu jechał JB.
-Hej!! Krzyknęła Tr.
-Ymy to ty! LoL przyjechałaś już?
-Wiesz! Poczekaj zejdę na dół poczekaj chwilkę.
Justin kiwnął tylko głową że OK.
-Kuźwa musze się przebrać. Taylor ubrała jeansowa miniówke i białą bluzkę z Hello Kitty. Malując na szybko makijaż. Poczuła
jakieś ciepło..
-Przepraszam, że mnie tak długo nie było .
-Nic się nie stało.
-Masz może telefon?
-Tak a co?
-Wymienimy się numerami telefonów?. Tr czuła jak sie rumieni ze wstydu.
-Ok.
-Co tak jeździsz?
-Byłem u kolegi po pendrive i po płyty. A ty kiedy przyjechałaś?
-Dzisiaj kilka godzin temu.
-Acha, musze Cię przeprosić bo musze jeszcze jechać do Matta.
Była już 20:15 weszłam do domu i niezauważona przez mame poszłam do góry. Pomyślałam że zadzwonię do Kaytlin żeby wzięła pidżame i śpiwór.
-Hej Kaytlin wyszłaś już?
-nie za chwilkę a co?
-weś piżame i śpiwór mogłabyś u mnie spać?
-jasne;)
-dzięki
-pa!
-pa!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz